Warning: Use of undefined constant RICHTEXT - assumed 'RICHTEXT' (this will throw an Error in a future version of PHP) in /home/ahola333/ftp/sibsi/wp-content/sp-resources/forum-plugins/syntax-highlighting/sp-syntax-plugin.php on line 182

Estetyczny Radykalny Ruch Oporu Symbolistycznego

Nawiedzające Obrazy | Forum ErroS

A A A

— Forum Scope —








Start typing a member's name above and it will auto-complete

— Match —





— Forum Options —





Min search length: 3 characters / Max search length: 84 characters

Lost password?
cmaciemna
Melencolia I, 1514 Albrecht Dürer
- Related Tags
RSS
Topic Rating: 0 (0 votes) 
Avatar
Mikolenka


Szaraczek
8 Posts
(Offline)
1
6 listopada 2015 - 16:54
0

Mnie osobiście do głębi porusza miedzioryt Albrechta Dürera z 1514. Kipiący symboliką obraz ilekroć na niego spojrzę wywołuje we mnie dreszcz. Warto też zwrócić uwagę na oczy anioła.

240px-Dürer_Melancholia_I.jpg

Attachments
Avatar
Azag


Znawca
248 Posts
(Offline)
2
7 listopada 2015 - 11:46
0

Podoba mi się, w ogóle miedzio- i drzeworyty mają w sobie bardzo specyficzny klimat, który mi podchodzi. Załączyłaś bardzo mały obrazek więc pozwalam sobie wrzucić tu linka do jego większej wersji:

https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/1/18/Dürer_Melancholia_I.jpg

Swoją drogą, kiedy obrazek się ładuje, można zaobserwować bardzo ciekawy efekt, jakby animacji... co sprawia jakaby ten obraz ożywał. Ciekawy niewątpliwie jest kwadrat magiczny Jowisza i cała masa innych symboli... pokuszę się pewnie o własną interpretację, bo np. z tą daną przez Łysiaka (https://pl.wikipedia.org/wiki/Melancholia_I), przeczytawszy ją na szybko, nie do końca się zgadzam. Ale mam pracujący weekend, czas mnie goni i będzie to musiało poczekać na swoją kolej 😉

BTW, ale to już będzie offtop, ten efekt "animacji", o którym pisałem ma swoją nazwę.... tak mi się przypomniało. To polega chyba na tym samym, kiedy np. jadąc samochodem patrzymy na przęsła mostu - wsytępują wtedy jakby pasy jaśniejsze i ciemniejsze. Znany jest też z kinematografii i, nie jestem na 100% pewien, ale chyba zwali go marą 😉 Jeszcze sprawdzę.

Avatar
Mikolenka


Szaraczek
8 Posts
(Offline)
3
8 listopada 2015 - 18:19
0

Symbolika tej ryciny jest dość zawiła. Jak dotąd nie powstała w pełni wyczerpująca interpretacja na jej temat. Prawdziwy sens w niej zawarty do teraz pozostaje tajemnicą. W sumie nic dziwnego, Dürer zawarł w niej arkana ludzkiej natury jak i prawdę o pochodzeniu człowieka. Opis podany przez Łysiaka jest dość pobieżny, polecam pracę Dr. Ernsta Theodora Mayera jak i książkę ,Kod Dürera" Leonarda D. Richtera na której to swoje wnioski opiera. Link do opracowania niestety w języku niemieckim, jednak jak sądzę warto się mu przyjrzeć.
Natomiast publikacja Richtera ma bardzo przychylne recenzje, choć sama jej nie czytałam. Nie wiem czy jest dostępna w polskim przekładzie, a mój niemiecki jest niestety niewystarczający aby ją dokładnie zrozumieć.

http://freimaurer-wiki.de/inde.....a_%C2%A7_I

Mayer zakłada , że tytuł ,, Melencolia § I" jest anagramem słowa "Cameleon § LI I" . Taki punkt widzenia sprawia, że główny tytuł nadałby nowy sens całości. To by oznaczało, że przez 500 lat jedno z najsłynniejszych dzieł bylo źle interpretowane. Kameleon jako zwierzę może zmieniać swój kolor. Przy wystarczającej pracy intelektualnej człowiek może wznieść się na wysokość boga, przeobrazić. Co jest trudne, ale nie do nieosiągnięcia. Taka hipoteza moim zdaniem ma sens. Należy pamiętać w jakich czasach powstalo dzieło, podważanie istoty boga równałoby się z posądzeniem o herezję. Nie sądzę też, aby miedzioryt o tak glębokiej symbolice miał wprost brzmiący tytuł.
Tak też pozostałe symbole zawarte w tym obrazie zostały ukryte i dla nie wnikliwych pozbawione sensu. Ogólnie przyjęte jest, że zwierzę trzymające napis to nietoperz, autor temu zaprzecza. Znakiem zapytania jest również bryła podpierająca drabinę (cień na niej do złudzenia przypomina mi twarz ludzką bez oka) jak i wspomniany w powyższym poście kwadrat magiczny nad którym zawieszony jest dzwon. Każdy przedmiot ma tutaj swoje miejsce i znalazł się nieprzypadkowo. Dla mnie dużą zagadką są oczy małego anioła, widzę w nich ogromne przerażenie, ale też podekscytowanie i skupienie. Jest dosć aktywny w odniesieniu do reszty obrazu, notuje coś (czyżby tajemnicę?), siedząc na kole młyńskim (Nagas umieścili w swym kole kropkę).
Ówcześni artyści zwykli w swych pracach posługiwać się wyszukanym kodem, co bylo typowe dla filozofii tego okresu. Niemniej zmusza to do dogłębnych poszukiwań i indywidualnej reflesji z nich płynącej. Niesamowitym jest również odnalezienie się choć przez chwilę w sercu renesansu. Nawet nie znając w pełni symboliki, podświadomie da sie odczuć poruszenie.
Bardzo jestem ciekawa również innych interpretacji, także czekam niecierpliwie 🙂

Avatar
Sigil of Scream
Geniusz
674 Posts
(Offline)
4
17 listopada 2015 - 15:16
0

Nie wiem, czy ten obraz na mnie jakoś silnie wpływa. Chyba nie.
Tzn lubię Durera. Czasami. Nie zawsze. Np. największe wrażenie ze wszystkich jego dzieł zrobił na mnie ten szkic:
duerer_king_death_on_horseback.jpgImage Enlarger

W podstawówce miałem lekką obsesję na jego punkcie i wykonałem jego kopię kilka razy. Jedną nosiłem w piórniku. 😉

Jasne znane jest mi symboliczne bogactwo Melancholii. Trudno zresztą nie zauważyć go, wylewa się z tych wszystkich drabin, kamieni kubicznych, psów, kul i masońskich narzędzi. Myślę, że każdy element ma tu swoje znaczenia i nie ma sensu próbować odgadnąć "co artysta miał na myśli" - lecz raczej interpretować zgodnie ze swoją wiedzą i duchowymi kompetencjami. Alchemicy piszą zrozumiale tylko dla innych alchemików. Czasem też pewnie rysują. wink_png

Jednak jest tu chyba za dużo statyki, aby dzieło to mogło mnie zachwycić jako obraz właśnie. Sam chyba szukam w sztukach figuratywnych jakiejś ekspresji. Silniejszej niż zadumany anioł. wink_png
Zdecydowanie, ten obraz wydaje mi się także zbyt przemyślany aby miał mnie poruszać. Wiecie, wszystkie symbole są na miejscu - to wręcz nie obraz, a kod. Wręcz rebus. Można bawić się w odczytanie, można go rozumieć lub nie, lecz wszystko to jest tu tak strasznie logiczne... Brrr... Całość pozostawia mnie w pewnej obojętności. Myślę, że sam chyba poszukuję jakiś bardziej niepokojących wizji. Czegoś znad granicy koszmarów: jak surrealizm na przykład.

No i znów wyszło na to, że jestem dziwny jakiś. yum_png

Zstąpiłem w dół, na Pola Strachu, by rozsiać tutaj swoją ciemność...

Avatar
Mikolenka


Szaraczek
8 Posts
(Offline)
5
18 listopada 2015 - 02:58
0

Może nie dziwny, ale specyficzny wink_png
Doszukuję się podtekstu w Twojej wypowiedzi i nasuwa mi się kilka opcji, skrajnie różnych. Nie ma jednak sensu rozwodzić się nad każdą z osobna, bo pewnie się mylę. 😉 Tylko pozazdrościć, że w podstawówce miałeś styczność z Durerem, ja nie miałam nawet porządnego piórnika, ani pełnego kompletu książek do nauki. Każdy miał różnie jak i różne ma duchowe kompetencje. Może alchemik też ze mnie żaden i w rebusach podpartych symboliką nie byłam szczególnie dobra.
Jednak wybacz, śmierć na koniu (jak mniemam czwarty jeździec apokalipsy) jest dla mnie o wiele bardziej bezpośrednim przekazem niż ,,Melancholia". Nie trudno się domyślić jakie podanie niesie Śmierć z koroną na glowie, natomiast chyba trudniej rozszyfrować zadumanego anioła.
Tu nie ma statyki, tu się właśnie coś dzieje. Symbole się wzajemnie przenikają, a i mimika daje wiele do myślenia. Jak dla mnie ten obraz jest w ciągłym ruchu. Jest potokiem płynących myśli i dokądś dąży. Po to powstał. Pokazuje drogę, jaką należy przebyć.
Zwróć proszę uwagę, że rysunek powstał wcześniej niż rycina. Technika wykonania też była inna. Dla mnie wygląda to jak wpierw obraz wizja (końca), póżniej doświadczenie. Chyba zawsze się tak zaczyna. Jednak droga jest trudna i skomplikowana. No może nie dla tych, co ją przebyli.
Też jesteś pierwszą osobą jaką znam, dla której przekaz jest aż tak oczywisty. Więc kłaniam się nisko.
Poza tym przykuł moją uwagę właśnie jako obraz, jest zwyczajnie bardziej misternie wykonany (wykuty) niż niedbałe kreski węglem. Oczywiście, tu też jest kwestia estetyki, każdy ma swoją.
Dodam jeszcze, że zawsze zwracam uwagę na oczy, to one są oknem. W oczodołach śmierci dostrzegam jedynie Pustkę. Nie ma nic poza nią. Ale też rozumiem że każdy widzi inaczej, i tu się z Tobą zgodzę.

Więc zgodnie ze swoją wiedzą, nie z tym "co artysta miał na myśli" powiedz mi proszę, co ten mały anioł tam napisał ?
Ja jak widać raczkuję jeszcze, ale po to tu jestem by się uczyć. wink_png

Avatar
Sigil of Scream
Geniusz
674 Posts
(Offline)
6
24 listopada 2015 - 14:28
0

Chyba nie do końca się zrozumieliśmy...

Pisząc o Melancholii miałem na myśli mój odbiór obrazu i wrażenia, jakie wywiera na mnie. Nie odniosłem się (lub właściwie jedynie szczątkowo) do jego treści, bowiem uważam, że treść tą można interpretować w sposób różnorodny. Każdy przekaz symboliczny może być rozumiany na wiele rożnych sposobów.

Melancholia Durera odnosi się do koncepcji popularnych w mistyce i okultyzmie zachodnim, związanych np. z ezoteryczną treścią nauk o architekturze i proporcjach. Idealne proporcje odzwierciedlać miały idealnego człowieka, stworzonego na obraz idealnego bóstwa, będącego jednocześnie architektem kreacji. Znalazło to dobicie w koncepcjach Leona Battisty Albertiego, które wywarły wpływ na Durera. Artysta był głęboko zafascynowany tą myślą i realizował ją w sztuce. Podkreślają ją zresztą tutaj narzędzia murarskie rozrzucone u stóp anioła, oraz cyrkiel w jego ręce (który jest najważniejszym elementem obrazu, co odgadnąć można po tym, iż znajduje się prawie w jego centrum). Nad głową anioła widać magiczny kwadrat Jupitera ( z wpisaną datą ukończenia obrazu), oraz klepsydrę i wagę symbolizujące czas i równowagę.
Śpiący pies ma wiele znaczeń : może być zarówno symbolem uśpionych zmysłów, jak i psychopompem a nawet symbolem śledziony (organu, w którym mieścił się temperament melancholijny).
Generalnie jeśli chodzi o treść obrazu, to Durer uważał się za melancholika, Agrippa zaś uważał, iż ludzie o tym temperamencie najbliżsi są bogu i w sposób naturalny otwarci na kontakt z Makrokosmosem. Są także najbardziej świadomi odczuć ducha i duszy, a także pełni inspiracji. Wpływ myśli Agrippy na Durera wydaje się nie podlegać kwestii, istnieją zresztą przesłanki wskazujące na to, iż obaj panowie znali się osobiście.

Jedyną rzeczą, która wydaje mi się interesująca na tym obrazie i budzi we mnie jakieś emocje, jest nietoperz znajdujący się w lewym górnym rogu... Ten sam, który trzyma w łapkach napis zawierający tytuł obrazu... evilish_png

A wracając do tematu: nie będę tutaj rozwodził się nad drabiną, kamieniem z ukrytą czaszką czy tęczą, bo ich znaczenie jest chyba na tyle jasne, że nie trzeba go wałkować dłużej. Z lewej za kamieniem widzimy symbol alchemiczny związany z procesem oczyszczenia (Calcinatio?), co także wydaje się być tutaj jak najbardziej na miejscu. Symboli na tym obrazie ukrytych jest więcej, nawet takich naprawdę niewielkich jak łódki na wodzie. I myślę, że jeśli kogoś to bawi może się wgryzać w nie, ale... Ja osobiście raczej nie mam ochoty.

Może dlatego, że nie znajduję na tym obrazie nic, czego już bym nie wiedział? A jeśli kiedyż najdę, to zapewne dopiero wtedy, gdy się dowiem wcześniej, czego szukać. Tak już to niestety jest z takimi dziełami. Więc nie mam jakiegoś parcia na rozszyfrowywanie Melancholii, a poza tym przekaz, który w niej widzę niespecjalnie mnie jakoś zajmuje. Chyba nie do końca zgodny jest z moim doświadczeniem i wyznawaną filozofią, więc po prostu nie porywa. I tyle.

Bardziej porywa mnie już wspomniany szkic śmierci. Jasne, jest z pewnością prosty w formie, lecz niezwykle intensywny w wyrazie. Chyba tego rodzaju obrazy bardziej przypadają mi do gustu, niż takie rebusy ezoteryczno-intelektualne. Zawsze uważałem, że zachodnia tradycja ezoteryczna jest nieco zbyt lewopółkulowa... A Melancholia jest dla mnie kolejnym dowodem na poparcie tej tezy. wink_png

Oczywiście, jasne, można się nie zgadzać ze mną. Nie twierdzę, że to jest jedyny sposó widzenia tego dzieła. Ale to sposób mój, więc o nim piszę. Bo chyba rozmawiamy o osobistej recepcji, prawda? wink_png

A tak na marginesie zupełnie, to bardziej już przypada mi do gustu pewna współczesna wariacja, na temat dzieła Durera, którą znalazłem gdzieś, kiedyś na sieci:
Melancholy.jpgImage Enlarger

Attachments

Zstąpiłem w dół, na Pola Strachu, by rozsiać tutaj swoją ciemność...

Forum Timezone: Europe/Warsaw
All RSS Show Stats

Administrators:
Sigil of Scream

Moderators:
Zin-Carla
Apsara

Top Posters:

Azag: 248

Voodoochild: 151

Rivers of Hel: 147

Newest Members:

Czarny Wilk

Ruby_Lynx

Nightfall

Forum Stats:

Groups: 3

Forums: 73

Topics: 432

Posts: 2376

 

Member Stats:

Guest Posters: 0

Members: 22

Moderators: 2

Admins: 1

Most Users Ever Online: 89

Currently Online:
3 Guest(s)

Currently Browsing this Page:
1 Guest(s)

Members Birthdays
Today: None
Upcoming: None
    
6 odwiedzających teraz
1 gości, 5 bots, 0 członków
Cały czas: 98 o godz. 05-12-2019 05:32 pm
Najwięcej dzisiaj: 15 o godz. 02:21 am
Ten miesiąc: 22 o godz. 10-06-2020 05:43 pm
Ten rok: 43 o godz. 05-04-2020 08:34 am