Warning: Use of undefined constant RICHTEXT - assumed 'RICHTEXT' (this will throw an Error in a future version of PHP) in /home/ahola333/ftp/sibsi/wp-content/sp-resources/forum-plugins/syntax-highlighting/sp-syntax-plugin.php on line 182

Estetyczny Radykalny Ruch Oporu Symbolistycznego

Dyskusje Muzyczne | Forum ErroS

A A A

— Forum Scope —








Start typing a member's name above and it will auto-complete

— Match —





— Forum Options —





Min search length: 3 characters / Max search length: 84 characters

Lost password?
Topic Rating: 0 (0 votes) 
Avatar
Corvus


Myśliciel
106 Posts
(Offline)
1
22 października 2015 - 16:20
0

Witam i mam takie pytanko do wszystkich zgromadzonych:

Bardzo często i dużo słucham muzyki w podróży, podczas załatwianiu spraw na mieście etc., choć uważam, że najlepszy sposób, by odbierać ją w pełni, to usiąść lub położyć się w domowym zaciszu i "wczuć" się w dźwięki, które do nas docierają. Bardzo często pojawiają mi się wtedy różne wizje, motywy, które zawsze wracają przy słuchaniu danego utworu później. Dla przykładu:

https://www.youtube.com/watch?v=Uydpasdf3dU

Podczas słuchania tego utworu, przy zamkniętych oczach widzę starożytny Egipt - widzę pochód kapłanów zmierzających na ceremonię w upalnym, południowym słońcu; widzę węże tańczące w płomieniach, wyłaniające się ze słońca i oplatające ziemię; widzę kobiety tańczące i grające dookoła tego pochodu na instrumentach użytych w samym utworze. Za każdym razem elementy się zmieniają, sam pochód wygląda trochę inaczej, a jednak wciąż jego sens jest zachowany. Nieraz mam ochotę sam przyłączyć się do tego tańca i wyobrażam sobie, że tam jestem i dołączam do pochodu.

A czy wy macie takie utwory, przy których słuchaniu doznajecie wizji?
Czy też może odbieracie muzykę w sposób zupełnie inny?
Bardzo jestem ciekaw waszych odpowiedzi.

Avatar
Azag


Znawca
254 Posts
(Offline)
2
25 października 2015 - 23:45
0

Hej,
doskonale cię rozumiem. Choć podejrzewam, że wiele osób tak ma, zresztą na tym m.in. polega magia dźwięków zaklęta w muzyce 😉 Fajny jest ten kawałek, który wkleiłeś, lubię takie klimaty. W podobny sposób jak to pisałeś mi się zawsze kojarzył ten:
Dead Can Dance - Kiko
zresztą trochę podobny do Twojego w klimacie.

Natomiast jeśli chodzi o moje osobiste doświadczenia jedne z najmocniejszych wizji, które kiedykolwiek miałem słuchając muzyki działy się przy tych kawałkach:
1. Amon Amarth - Burning Creation
przy końcu utworu widziałem kometę lub kulę ognia pędzącą w ogromnym pędzie na spotkanie światu 😉 i mnóstwo rwącej, dającej kopa energii się tu pojawiało 😀 swoją drogą solówka i koniec utworu jest mega; uwielbiam ten kawałek.
2. Gorgoroth - Wound Upon Wound
Gorgoroth - God Seed
Przy obu kawałkach były to wizje pełne rwącej destrukcyjnej energii, przy drugim zawsze widzę trzęsienie ziemi - wypiętrzają się z niej wysokie góry, kawałki skalne odrywają się lecąc w dół, wszystko jest niszczone 😀 oczywiście 😀

Natomiast jeśli chodzi o sposób odbierania muzyki jest to ciekawy temat. Mam na myśli to, że niektórzy skupiają się w odbiorze bardziej na tekstach a inni (w tym ja) bardziej na muzyce. Dla mnie muzyka liczy się w jakiś 90%, natomiast znam osoby o skrajnie różnym podejściu 😀

Avatar
Sigil of Scream
Geniusz
702 Posts
(Offline)
3
2 listopada 2015 - 15:26
0

Czyli na przykład mnie miałeś pewnie na myśli, Azag. wink_png
Owszem, dla mnie liczy się tekst. Choć nie w 90%. Niemniej nie czuję się najlepiej z utworami, które są dobre muzycznie, lecz tekstowo kuleją. Jest to trochę tak, jakby były dla mnie kalekie po prostu i w efekcie nie odczuwam przyjemności z ich odbioru.

Jeśli zaś o samą recepcję muzyki idzie: kiedyś bawiłem się w podobne wizualizacje, ale chyba od dawna już tego nie robię. Właściwie nie wiem dlaczego... Czasami zdarza mi się, że pod wpływem melodii pojawi się w mojej głowie jakiś obraz - jak stop klatka, powiedzmy. Często są one niesłychanie abstrakcyjne, czasami niosą duży ładunek emocjonalny. Ostatnio miałem tak z fragmentem Sacrilege of fatal arms Devil Dolla... Było trochę tak, jakbym miał rozerwaną skórę na nadgarstkach i ramionach. Stamtąd wysuwały się żyły - podobne do czerwonych sznurów, które uczepione były czegoś monumentalnego i potężnego, co wlokło się za mną. Być może był to czarny kamień. Całość zaś miała miejsce w jakimś mieście, gdzie na ulicach stało wielu ludzi, obserwujących to zdarzenie. Było w nim coś z religijnej procesji... Taki krótki przebłysk moich popieprzonych krajobrazów wewnętrznych... psychotic_png

Zwykle jednak wolę odbierać muzykę nie na zasadzie wizualizacji czy marzenia... Raczej jako pewien rodzaj synestezji. Tak jakby dźwięki były jednocześnie kolorami i kształtami. Tworzy to dość ciekawe efekty. Co zauważyłem, nie każdy odbiera muzykę w ten sposób - ale osoby, które to potrafią często mają te same doznania (widzą te same barwy czy kształty). Interesujące, prawda?wink_png

Zstąpiłem w dół, na Pola Strachu, by rozsiać tutaj swoją ciemność...

Avatar
Rivers of Hel


Znawca
153 Posts
(Offline)
4
3 listopada 2015 - 21:22
0

Mi muzyka towarzyszy na codzień, aczkolwiek uczę się tez doceniac ciszę. Ale muzyka np. jest mi niezbędna przy tworzeniu, pomaga uzyskać nastrój jakiego potrzebuję, jest głównym ze środków które mi w tym pomagają.

A co do tego jak odbieram muzykę- to glównie się to dzieje poprzez emocje, wrażenia, które ona wywołuje. Często one łączą się tez z jakimiś obrazami, lecz własciwie to wszystko się łączy w jedna całość- emocja, wyobrażenie i obraz. Też często przywołuje ona wspomnienia i można się cofnąć do jakiegoś momentu z przeszłości i uczuć mu towrzyszących.

Jeśli idzie o wizje to w tym momencie przychodzą mi do głowy te 2 rzeczy:

Dawno temu jak poznałam tą płytę słuchałam ją w nocy w stanie pół snu. Towarzyszyły temu wizje krain, które były spowite ciemnoscią i były przy tym starożytne, pełne spokoju i piękne. Trochę przywodziły na myśl Grecję. Były przepełnione harmonią. Pamiętam, że miały dużo ogrodów. Nie widziałam tam żadnych zywych istot.

Tu kawałek poznany niedawno dzięki Azag 😉

Przy nim nie mam aż tak bardzo wyraźnej wizji, raczej wywołuje on u mnie emocje i wyobrażenia. Głównie przy fragmentach z grą na flecie mam skojarzenie z jakimiś pierwotnymi, pogańskimi i krwawymi rytuałami. Z ofiarą, śmiercią i ekstazą.

Forum Timezone: Europe/Warsaw
All RSS Show Stats

Administrators:
Sigil of Scream

Moderators:
Zin-Carla
Apsara

Top Posters:

Azag: 254

Voodoochild: 156

Rivers of Hel: 153

Newest Members:

Goblin

Czarny Wilk

Ruby_Lynx

Forum Stats:

Groups: 3

Forums: 73

Topics: 444

Posts: 2469

 

Member Stats:

Guest Posters: 0

Members: 23

Moderators: 2

Admins: 1

Most Users Ever Online: 89

Currently Online:
1 Guest(s)

Currently Browsing this Page:
1 Guest(s)

Members Birthdays
Today: None
Upcoming: Sigil of Scream
    
28 odwiedzających teraz
0 gości, 28 bots, 0 członków
Cały czas: 142 o godz. 07-01-2021 05:06 pm
Najwięcej dzisiaj: 42 o godz. 02:13 am
Ten miesiąc: 44 o godz. 09-25-2021 05:51 am
Ten rok: 142 o godz. 07-01-2021 05:06 pm