Warning: Use of undefined constant RICHTEXT - assumed 'RICHTEXT' (this will throw an Error in a future version of PHP) in /home/ahola333/ftp/sibsi/wp-content/sp-resources/forum-plugins/syntax-highlighting/sp-syntax-plugin.php on line 182

Estetyczny Radykalny Ruch Oporu Symbolistycznego

Inspiracje | Forum ErroS

A A A

— Forum Scope —








Start typing a member's name above and it will auto-complete

— Match —





— Forum Options —





Min search length: 3 characters / Max search length: 84 characters

Lost password?
Topic Rating: +1 (1 votes) 
Avatar
Sigil of Scream
Geniusz
676 Posts
(Offline)
1
26 października 2015 - 14:34
0

Warto tutaj myślę podzielić się wierszem, który jest dla Was szczególnie bliski lub nieodmiennie was porusza. Jest to zawsze dobra rzecz, znaleźć w ciągu dnia tych kilka słów pozwalających zmienić perspektywę. A słowa zwykle żyją w nas i wydają własne owoce.

Na dobry początek wiersz, istotny dla mnie. Niewiele tekstów wzbudza we mnie tak głęboki dreszcz:

***

Eliot Thomas Stearns

Wydrążeni ludzie

Pan Kurtz - on umrzeć
"A penny for the Old Guy"

I

My, wydrążeni ludzie
My, chochołowi ludzie
Razem się kołyszemy
Głowy napełnia nam słoma
Nie znaczy nic nasza mowa
Kiedy do siebie szepczemy
Głos nasz jak suchej trawy
Przez którą wiatr dmie
Jak chrobot szczurzej łapy
Na rozbitym szkle
W suchej naszej piwnicy

Kształty bez formy, cienie bez barwy
Siła odjęta, gesty bez ruchu.

A którzy przekroczyli tamten próg
I oczy mając weszli w drugie królestwo śmierci
Nie wspomną naszych biednych i gwałtownych dusz
Wspomną, jeżeli wspomną,
Wydrążonych ludzi
Chochołowych ludzi.

II

Oczu napotkać nie śmiem w moich snach
W sennym królestwie śmierci
Nigdy się nie ukarzą:
Tam na złamanej kolumnie
Oczami będzie blask słońca
Tam tylko chwieją się drzewa
I głosy, kiedy wiatr śpiewa,
Są dalsze i uroczyste
Niż gwiazda blednąca.

I obcym nie był bliżej
W sennym królestwie śmierci
Niechaj jak inni noszę
Takie umyślne przebranie
Patyki stracha na polu
Szczurzą sierść, pióra wronie
Niechaj jak wiatr wieję się skłonię
Nie bliżej -

Niech ostatecznie ominie spotkanie
W królestwie ni światła ni cienia

III

Tutaj kraina nieżywa
Kraina kaktusowa
Tu hodują kamienie
Obrazy, ich łaski wzywa
Dłoń umarłego błagalnie wzniesiona
Pod migotem gwiazdy blednącej.

Czy tak samo jest tam
W drugim królestwie śmierci
Czy budzimy się zupełnie sami
W godzinę kiedy wszystko w nas
Jest czułością i czystymi łzami
Usta chcą pocałunku
A modłą się do złamanego kamienia.

IV

Nie tu są oczy
Nie ma tu oczu
W tej dolinie umierających gwiazd
W tej wydrążonej dolinie
Złamanej szczęce naszych utraconych królestw

W tym ostatnim miejscu spotkania
Na oślep szukamy
Nieufni i niemi
Na żwirach zgromadzeni pod opuchłą rzeką

Na zawsze niewidomi
Bo nie ukażą się oczy
Gwiazda nieustająca
Wielolistna róża
Królestwa śmierci bez świateł ni cienia
Nadzieja tylko
Pustych ludzi

V

Więc okrążajmy kaktus nasz
Kaktus nasz kaktus nasz
Więc okrążajmy kaktus nasz
O piątej godzinie rano

Pomiędzy ideę
I rzeczywistość
Pomiędzy zamiar
I dokonanie
Pada Cień

Albowiem Tuum est Regnum

Pomiędzy koncepcję
I kreację
Pomiędzy wzruszenie
I odczucie
Pada Cień

A życie jest bardzo długie

Pomiędzy pożądanie
I miłosny spazm
Pomiędzy potencjalność
I egzystencję
Pomiędzy esencję
I owoc jej
Pada Cień

Albowiem Tuum est Regnum

Albowiem Tuum est
Życie jest
Albowiem Tuum est
I tak się właśnie kończy świat
I tak się właśnie kończy świat
I tak się właśnie kończy świat
Nie hukiem ale skomleniem.

Przekład: Czesław Miłosz

Zstąpiłem w dół, na Pola Strachu, by rozsiać tutaj swoją ciemność...

Avatar
Sigil of Scream
Geniusz
676 Posts
(Offline)
2
21 listopada 2016 - 15:21
0

Taka ciekawostka, którą znalazłem na necie... Tekst w polskim przekładzie być może nie poraża artyzmem (zapewne lepiej brzmiał w oryginale), lecz jest w nim pewna szczerość i głębia, które warte są uwagi

Wiersz staruszka

Zstąpiłem w dół, na Pola Strachu, by rozsiać tutaj swoją ciemność...

Avatar
Voodoochild


Znawca
151 Posts
(Offline)
3
6 sierpnia 2020 - 22:17
0

A mnie poruszył dziś ten wiersz:

Jadwiga Zgliszewska
Moja rzeka

Zachęcała łagodnością wody płytkiej,
a w jej lustrze znajdowałam swe odbicie,
zanurzałam bose stopy
z zaufaniem w toni brodząc,
gdy obrzękły od upałów i spiekoty.

I czerpałam z niej do woli, jak ze zdroju,
swe spragnione i spierzchnięte usta pojąc.
Dobra rzeka i życzliwa,
z której chłodną wodę piłam –
kryształowej toni serce powierzyłam…

Otrzymałam od tej rzeki wiele więcej
odczuwając w rytmie nurtu – bicie serca
pulsowało razem z moim
jednym wspólnym drganiem kojąc
jak w kolebce – falą z piany owinięte.

Prąd złagodniał jeszcze, gdy szło ku jesieni,
aż zdawało się, że rzeka pieśni śpiewa!
Fale rwały wartkim nurtem,
a radosne pocałunki
rozdawała woda, brzegom własnym ufna.

Źródło swoje w górach miała, jak rzek większość,
a spływała kaskadami najpierw w przepaść.
Bystre prądy wyciszała
na swej drodze dopływami,
które nową obfitością znów wzbierały.

Czasem trochę się gubiła w tych meandrach,
ale szybko w główny nurt wyprowadzała
bałamutne wody swoje,
które chciały poswawolić –
widać rzeki też miewają złe nastroje.

I płynęła tak miarowo przez równiny,
czasem wspięła się swą wstęgą nieco wyżej,
ale kurs trzymała dobrze
stale bacząc na pobocza,
tak jak każda, co dopłynąć chce do morza.

Avatar
Nightfall


Badacz
31 Posts
(Offline)
4
19 października 2020 - 11:30
0

Czerwona Otchłań - Sigil of Scream

Na najwyższej grani
Czerwonej otchłani
Struna pod palcami
Pękła niczym włos.

Patrzyłem, jak kona,
W wygłodniałych dłoniach,
Pieśń niedokończona,
Me życie, mój stos.

Szepcząc: „Ty, co pękasz
W mych spragnionych rękach,
Rzeknij, jaka męka
Twój mi zwróci głos?”

Ale pieśń umarła
Pod czasu całunem
– Więc żyły wyprułem,
I splotłem je w strunę.

oraz

Bramy Ciszy - Sigil of Scream

Kto czci swą duszę: żądze i lęki,
Lecz szeptów skrytych w mroku nie słyszy,
Nigdy nie przejdzie przez Bramy Ciszy,
Lśniące perłami obcej jutrzenki.

Ten, kto w swój pałać z mięsa i kości,
Wszywa rozumu ostre krawędzie,
Nigdy przez Bramy Ciszy nie przejdzie,
Nie tknie ustami lica Nicości.

Ta klątwa skaże go na czekanie,
Aż czas nie pożre cór swych i twarzy,
Aż śmierć nie skona, Śpiący nie wstanie…

A gdy się ogień wciąż będzie żarzyć
Wśród ruin – przeklnie to wiecznotrwanie:
Próżną udrękę żywych cmentarzy.

Użytkownik: Nightfall dziękuje za przydatne informacje!:

Sigil of Scream
Avatar
Sigil of Scream
Geniusz
676 Posts
(Offline)
5
19 października 2020 - 17:28
+1

Miło, że Cię zainspirowałem. Serio, bardzo lubię, gdy moja poezja z kimś zostaje na dłużej. A cały dzień, to sporo. Mam więc nadzieję, że też z nią zechcesz zostać na dłużej i że doda Ci inspiracji również i w kolejnych dniach.

Zstąpiłem w dół, na Pola Strachu, by rozsiać tutaj swoją ciemność...

Forum Timezone: Europe/Warsaw
All RSS Show Stats

Administrators:
Sigil of Scream

Moderators:
Zin-Carla
Apsara

Top Posters:

Azag: 249

Voodoochild: 151

Rivers of Hel: 148

Newest Members:

Czarny Wilk

Ruby_Lynx

Nightfall

Forum Stats:

Groups: 3

Forums: 73

Topics: 434

Posts: 2382

 

Member Stats:

Guest Posters: 0

Members: 22

Moderators: 2

Admins: 1

Most Users Ever Online: 89

Currently Online:
1 Guest(s)

Currently Browsing this Page:
1 Guest(s)

Members Birthdays
Today: None
Upcoming: None
    
4 odwiedzających teraz
0 gości, 4 bots, 0 członków
Cały czas: 98 o godz. 05-12-2019 05:32 pm
Najwięcej dzisiaj: 8 o godz. 05:50 pm
Ten miesiąc: 22 o godz. 11-02-2020 06:09 am
Ten rok: 43 o godz. 05-04-2020 08:34 am